– Jakie masz marzenie?

– Spotkać Papieża.

– O co byś go zapytała?

– Skąd u Ciebie taka wiara…

 

To fragment wywiadu Francesco Carrozzini z jego matką – Francą Sozzani, w filmie „Franca“. Dokument ten (dostępny na Netflix’ie) opowiada o życiu i pracy Sozzani. Wieloletniej red. naczelnej włoskiego Vogue’a. Kobiecie odważnej i genialnej. Bez wątpienia jednej z najważniejszych postaci świata mody i dziennikarstwa. Dlaczego piszę o tym na łamach mamuni.pl? To nie tylko spojrzenie na wybitną kobietę biznesu i świata mody, ale również na matkę oczami jej syna. Caroozzini jest w filmie narratorem. Schowany za kamerą prowadzi również wywiady z Francą oraz jej przyjaciółmi. Mimo to, relacja matka – syn jest tu dla mnie jednym z bohaterów pierwszoplanowych oraz ogromną inspiracją… 

 

 Źródło: Pinterest

 

Świat mody na ogół kojarzy się z filozofią – jesteś tym co masz na sobie. Kobiety na poważnych stanowiskach w wielkich wydawnictwa, zdają się być z założenia niedostępne i bezwzględne, jak chociażby Anna Wintour, która stała się inspiracją dla twórców filmu „Diabeł ubiera się u Prady“. Ale Franca Sozzani, która po bohaterskiej walce z rakiem niestety zmarła w ubiegłym roku, była inna. Wrażliwa, urocza, empatyczna.

 

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Szykowna i elegancka, o niezwykle interesującej, anielskiej urodzie. Pełna melancholii i kobiecości. Pełna klasy i romantyzmu. Jej znakiem rozpoznawczym były piękne, pofalowane, długie blond włosy. To jedna z tych kobiet, które starzeją się w piękny sposób i które w każdym wieku zachwycają kobiecością. Mawiała, że lepiej popełniać własne błędy niż słuchać ludzi. Ukończyła literaturę i filozofię na Uniwersytecie w Mediolanie. Jej pierwsze małżeństwo trwało zaledwie 3 miesiące. Po jego zakończeniu odbyła podróż do Indii, a następnie zdobyła pracę we Włoskim Vogue Bambini, której nie lubiła, lecz którą traktowała jako etap na drodze swojej kariery. Jako naczelna Vogue’a debiutowała w 1988. Sama wychowywała syna, bo jego ojciec był w związku małżeńskim z inną kobietą. Sami widzicie, że ta temperamentna i odważna włoszka za nic miała schematy czy przyzwolenie społeczne. Jak w życiu, tak i w pracy również płynęła pod prąd. Myślę sobie, jak ogromnej pewności siebie i odwagi potrzeba, aby na łamach najpopularniejszego magazyn mody na świecie zabierać głos w tylu ważnych kwestiach społecznych, tak jak robiła to Franca.

Moda w wydaniu Franci to zawsze znacznie więcej niż piękne barwy i faktury świetnie skrojonych materiałów, tworzących zachwycające stroje na pięknych modelkach. To donośny głos sprzeciwu wobec przemocy domowej czy zanieczyszczenia środowiska, gdy koncern BP doprowadził do rozlewu ropy naftowej. To krzyk rozpaczy i znak żałoby po śmierci Giorgia Armaniego (wielkiego przyjaciela Sozzani). To wyprzedzający swoje czasy niepokój o losy kobiet, dążących do wizualnego ideału za ocenę bólu. To walka o równouprawnienia, gdy pierwsze w historii prasy wydanie Vogue Italian było poświęcone czarnoskórym modelkom. (Dziś jest to bardzo cenne wydanie kolekcjonerskie!) Nikt wcześniej ani później nie zabrał za pośrednictwem mody tak silnego stanowiska w sprawach ważnych dla całej ludzkości.

 

 

 

Franca miała niezwykły dar dostrzegania talentów. Współpracowała z najlepszymi fotografami, którym nie narzucała formy prezentowania strojów, ale którym ufała i pozwalała pracować tak, by ich zdjęcia poruszały, wstrząsały, by wiele znaczyły! Moda była narzędziem do stworzenia i przekazania czegoś więcej. Wszyscy pracujący dla niej fotografowie twierdzą, że była wyjątkowa i że jako osoba wiele dla nich znaczyła. Wielu robiąc zdjęcia, robiło je po prostu dla niej – przyjaciółki, rozumiejącej sztukę, a nie szefowej, rozliczającej z pracy. Dzięki odważnej misji, umiejętności rozpoznawania wybitnych artystów oraz zaufaniu, jakim Franca ich obdarowywała, fotografia modowa zyskała głęboki wymiar, a Vogue Italian stał się najbardziej znaczącym magazynem mody na świecie.

 

Źródło: Pinterest

Zobaczenie tej niezwykle inteligentnej i efektywnej w swoich działaniach, a jednocześnie wrażliwej, uduchowionej i  dramatycznej w poszukiwaniu miłości kobiety jest dla mnie wielkim natchnieniem. Zafascynowało mnie to, jak piękną, silną i dojrzałą relację stworzyła ze swoim synem. Znów zobaczyłam, jak ważna jest dla syna matka…

 

Źródło: Pinterest

 

Franca pozostanie moją inspiracją. Mam nadzieję, że jej historia natchnie również Was, drogie mamuśki.

 

Alicja

 

Facebook Comments