Moja mama uwielbia je od zawsze. Tak samo jak paski na ubraniach, połączenie bieli z czernią oraz rzeczy o ciekawych fakturach, krojach i z dobrej jakości, nietuzinkowych materiałów. Nigdy nie pędziła za trendami, a i tak zawsze była modna. Jak to możliwe? To dziś dla mnie oczywista kwintesencja stylu i dobrego gustuKosze moja mama uwielbia od zawsze, a dzięki tej miłości, ja mam dziś z czego wybierać… 😛 🙂

 

 

W zeszłe lato powróciły do łask i pojawiły się w kolekcjach znanych marek odzieżowych. Tej wiosny widzę je dosłownie wszędzie! To, że je ubóstwiam, mniemam, że jest w moim przypadku kwestią genów, które w zderzeniu z marketingiem świata modowego i wnętrzarskiego (gdzie też wiklinowe czy metalowe kosze znajdują rozmaite zastosowania), przeżywa swą ekspansję, zawłaszczając również mój dom.

Ogromną frajdą jest jednak dla mnie to, że  kupiona przeze mnie w lumpeksie dwa lata temu okrągła, mała torebeczka, dziś jest hitem sezonu. Jaki wniosek? Lumpeksy wyznaczają modę 😉 Haha, albo inaczej – trendy powracają co kilka lat, więc nie warto pozbywać się rzeczy, które choć wyszły z mody, są wyjątkowe i dobrze zachowane 🙂 Tylko… gdzie to wszystko składować? Mogę Wam podpowiedzieć – w garderobie mamy? 😉

A tutaj moje typy z Pinterest’a, które tak mnie zachwyciły, że muszę się nimi z Wami szybko podzielić! 🙂

 

     
Źródło zdjęć: Pinterest

 

Alicja

Facebook Comments